Dwa Mercedesy na czele i dramat Ferrari, czyli Gran Prix Wielkiej Brytanii


Dzisiejszy wyścig na pewno zostanie zapisany jako pełen emocji. Nie zabrakło widowiskowych pojedynków, incydentów wyścigowych czy dramatów na ostatnich okrążeniach. Zacznijmy jednak od początku.

Joylon Palmer, przez awarię samochodu na okrążeniu formującym musiał opuścić rywalizację. W ten sposób sędziowie zadecydowali o dodatkowym okrążeniu formującym, aż w końcu kierowcy ustawali się na polach startowych i gdy czerwone światła zgasły...ruszyli !

Lewis Hamilton, który z olbrzymią przewagą wygrał sobotnie kwalifikacje ruszył z pierwszego pola w taki sposób, że żaden z kierowców Ferrari nie był w stanie zaatakować Brytyjczyka. Co więcej, Sebastian Vettel stracił na pierwszym okrążeniu pozycję na rzecz Maxa Verstappena. Czołowa czwórka ułożyła się nam w następujący sposób - Lewis Hamilton, Kimi Raikkonen, Max Verstappen i Sebastian Vettel. Jeśli chodzi o Bottas - kierowca Mercedesa zajął czwarte miejsce w kwalifikacjach, lecz za wymianę skrzyni biegów (nieprzepisową) został ukarany karą cofnięcia o pięć pozycji na starcie. W ten sposób Valtteri ruszał z dziewiątego pola i nie na oponach super - miękkich jak czołówka, lecz na komplecie opon miękkich.

Lewis Hamilton, jak można było się spodziewać, odjechał od kierowcy Ferrari. Natomiast ten, wyrobił sobie sporą przewagę nad jadącym za nim Maxem Verstappenem. Czterokrotny mistrz świata F1 prezentował diametralnie lepsze tempo, lecz nie był w stanie wyprzedzić kierowcy Red Bulla. Od 14 okrążenia mogliśmy zobaczyć ich zacięty pojedynek, w którym obaj co chwila wyrzucali się poza tor. Standardowo, bo jakże inaczej, kierowca Ferrari zaczął narzekać na Holendra sugerując, że zmienia linię jazdy podczas hamowania - co oczywiście okazało się być nieprawdą. Zespół Ferrari zadecydował się, widząc bezradność Niemca, na szybszy zjazd do alei serwisowej i podcięcie Verstappena. Red Bull Racing widząc to zagranie natychmiast, lecz dopiero na następnym okrążeniu ''ściągnął'' Maxa do Pit Lane. Niestety drobny błąd mechaników i szybszy samochód Ferrari uniemożliwił Verstappenowi wyjechanie przed Niemcem.

Gdy pozostała czołówka zjeżdżała po komplet opon miękkich, Valtteri Bottas przesuwał się wyżej co kilka okrążeń. Gdy w końcu Hamilton postanowił zjechać do alei serwisowej wyjechał tuż przed przednim skrzydłem Bottas. Nie doszło między nimi do żadnej walki na torze, ponieważ Brytyjczyk od razu po kilku zakrętach odskoczył od Fina. Kierowca ''srebrnych strzał'' odbył swój Pit lane na 32/51 okrążeniu. Wyjechał za Sebastianem Vettelem na czwartej pozycji i wykorzystując opony super - miękki ruszył w pościg za podium. Valtteri Bottas ustanawiając co okrążenie rekordy wyścigowe toru w końcu zbliżył się do Niemca i na 43 kółku wyprzedził go na prostej, która kończy się zakrętem numer 15.

W tym momencie czołowa trójka prezentował się następująco - Lewis Hamilton, Kimi Raikkonen i Valterri Bottas. Kierowca Mercedesa po prostu pędził i odrabiał do swojego rodaka blisko sekundę na okrążeniu. Widząc, że zostały dwa okrążenia, a Bottas tracił około czterech sekund wszyscy wiedzieli jak będzie prezentowało się dzisiejsze podium. Nagle w samochodzie Kimiego Raikkonena przebiła się lewa przednia opona i w ten sposób Bottas natychmiast wyprzedził kierowcę Ferrari, który zjechał do alei serwisowej na wymianę opon i wyjechał na czwartej niezagrożonej pozycji. W tym momencie Verstappen widząc szansę na podium zjechał do boksu. Nagle w samochodzie Sebastiana Vettela również przebiła się opona - ta sama co u Kimiego i Niemiec został zmuszony do zjazdu po nowy komplet opon. W ten sposób zakończył swój wyścig dopiero na siódmym miejscu. Natomiast drugi kierowca Ferrari na najniższym stopniu podium.

A jak wyglądała sytuacja u pozostałych kierowców ? Na starcie doszło do kolizji między Carlosem Sainzem Jr i Daniiłem Kwiatem. Hiszpan odpadł z wyścigu po owej kolizji, natomiast drugi kierowca Toro Rosso kontynuował jazdę. Rozsypane części z samochodu Sainza przyczyniły się do wyjazdu Safety Car, lecz po restarcie pozycję liderów nie zmieniły się, jak i pozycje pozostałych kierowców. Fernando Alonso i Daniel Ricciardo, którzy ruszali z ostatnich miejsc przebijali się do przodu. Gdy kierowca Red Bulla utknął za kierowcą McLarena mogliśmy zobaczyć pojedynek między nimi. Hiszpan bronił się przed Australijczykiem przez kilka okrążeń, mogliśmy zobaczyć zupełnie inną linię jazdy dwukrotnego mistrza świata, która umożliwiała skuteczną obronę. Kierowca Red Bulla widząc, że nie może poradzić sobie z Alonso postanowił wykorzystać przewagę silnika Renault nad jednostką napędową Hondy i na prostej z użyciem DRS przejechał obok kierowcy ekipy z Woking.

Ricciardo przebijał się dalej, wyprzedzając kierowców Haas F1 Team, Williamsa, aż w końcu zakończył zmagania na pozycji numer pięć. Solidne szóste miejsce przypadło drugiemu kierowcy Renault. Nico Hulkenberg uplasował się przed wspomnianym wyżej Vettelem, Oconem, Perezem i Massą. Tym razem w pojedynku między kierowcami Force India, górą wyszedł Esteban Ocon.

Fernando Alonso nie ukończył wyścigu przez awarię jednostki napędowej Hondy, a jego partner zespołowy Stoffel Vandoorne dojechał na jedenastym - niepunktowanym miejscu.

Lance Stroll po świetnym występie w Baku, zmagania w Wielkiej Brytanii zakończył na miejscu 16, za Daniiłem Kwiatem i Marcusem Ericssonem. Kierowcy Haas F1 Team uplasowali się na miejscu 12 i 13.

W ten sposób 20 pkt przewaga przed tym wyścigiem Sebastiana Vettela nad Lewisem Hamilton stopniała do zaledwie jednego punkciku.

Wyniki

1.Lewis HamiltonMercedes
2.Valtteri BottasMercedes
3.Kimi RaikkonenFerrari
4.Max VerstappenRed Bull
5.Daniel RicciardoRed Bull
6.Nico HulkenbergRenault
7.Sebastian VettelFerrari
8.Esteban OconForce India
9.Sergio PerezForce India
10.Felipe MassaWilliams
11.Stoffel VandoorneMcLaren
12.Kevin MagnussenHaas
13.Romain GrosjeanHaas
14.Marcus EricssonSauber
15.Daniił KwiatToro Rosso
16.Lance StrollWilliams
17.Pascal WehrleinSauber
18.Fernando AlonsoMcLaren DNF
19.Carlos SainzToro Rosso DNF
20.Jolyon PalmerRenault DNF

Źródło - link

Komentarze

Popularne posty