Przyjrzyjmy się treningom na torze Silverstone



Obraz znaleziony dla: Bottas practice British gp mercedes

Po piątkowych treningach na czele utrzymują się kierowcy Mercedesa. Zarówno w pierwszym, jak i drugim treningu Valterri Bottas zajął pierwszą pozycję, przed Lewisem Hamiltonem. W ramach ciekawostki, bądź dla przypomnienia niektórym fanom, Brytyjczyk nie zjawił się na organizowanej imprezie F1 Live. Nie byłoby może nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że impreza została zorganizowana właśnie w Wielkiej Brytanii i zabrakło na niej jedynie wicelidera klasyfikacji generalnej. Fiński kierowca otrzymał już karę przesunięcia pozycji o pięć miejsca na starcie, za wymianę skrzyni biegów. Najwyraźniej Mercedes ma problemy z owym elementem bolidu.

Wracając jednak do treningów. Większość kierowców miała ogromne problemy z dociskiem. Można było zobaczyć wielokrotnie bolidy, które ''wyślizgiwały się'' poza tor i lądowały w żwirze. Owymi samochodami były między innymi oba bolidy Ferrari, Red Bull Maxa Verstappena, czy Williams Brazylijczyka - Felipe Massy. W porannej sesji za ''srebrnymi strzałami'' uplasowały się bolidy z Milton Keynes. Jednakże biorąc pod uwagę fakt, że sam Christian Horner przyznał otwarcie, iż tegoroczny sezon dla jego ekipy jest już skończony w kwestii walki o mistrzowski tytuł możemy się spodziewać, ze Verstappen i Ricciardo nie będą liczyli się w walce o PP. Dowodem na to jest ich pozycja w drugim treningu, czyli piąta i szósta ze stratą w przypadku Australijczyka ponad 1 sekundy do Bottasa.

Kierowcy Ferrari - najpierw uplasowali się za Red Bullami, by w sesji popołudniowej wskoczyć na pozycję numer 3 i 4. Oboje przyznali, że ich nowa specyfikacja silnika jest w tej chwili oszczędzana, a jej pełną moc poznamy podczas sobotnich kwalifikacji. Strata włoskiej ekipy oscylowała do Mercedesa w granicach 0,3 s - 0,4 s.

Wysoki progres w porównaniu do pierwszego treningu zaliczył Nico Hulkenberg, który to zakończył popołudniowe zmagania na pozycji numer siedem. Jednakże strata do kierowcy Mercedesa wynosiła już 1,5 sekundy. Za jego plecami znalazł się Felipe Massa, który może być zadowolony ze swoich wyników. W porównaniu do weekendu wyścigowego w Austrii samochód Williamsa był kompletnie niekonkurencyjny. Tutaj jednak spisuje się zdecydowanie lepiej. Pozycję Massy to(P9,P8).

Fernando Alonso? Ponownie pokazał się z bardzo dobrej strony. W Austrii Hiszpan korzystał ze starej wersji jednostki napędowej Hondy. Jednak na domowych wyścigu dla ekipy McLarena, dwukrotny mistrz świata otrzymał już ulepszoną wersję. Stoffel Vandoorne korzystał z niej już tydzień temu. Fernando Alonso przyznał po obu treningach, że mimo przyzwoitych czasów okrążeń, podchodzi do kwalifikacjach z ''zimną głową'', ponieważ zdaje sobie sprawę, że na tym torze bolid MCL32 nie ma żadnych atutów. Dodatkowo Hiszpan wystartuje z końca stawki, ponieważ został cofnięty o 30 pozycji startowych za wymianę szóstego silnika spalinowego, szósty układ MGU - K i ósmą turbosprężarkę oraz MGU - H. Dwukrotny mistrz świata w pierwszym treningu był ósmy, zaś w drugim dopiero dziewiąty. Jego kolega zespoły Stoffel Vandoorne - 10 i 16.

Force India ? O dziwo nie błyszczą tutaj formą. Sami kierowcy przyznali, że muszą poprawić swoje tempo, ale są zadowoleni ze swoich wyników. Sergio Perez(P13,P13), Esteban Ocon(P12,P10). Pisząc już na temat Force India. Na uwagę zasługuję fakt, że walka między tymi kierowcami będzie niezwykle zacięta do końca sezonu. Wciąż po incydencie z Baku zarówno Perez i Ocon nie stwierdzili jednoznacznie, do kogo należy wina. Jeśli chodzi o Meksykanina wspomniał, że rynek kierowców na rok 2018 zapowiada się niezwykle interesująco i jest gotowy na zmianę barw.

Renault - Wspomniany już wyżej Nico Hulkenberg(P17,P7) okazał się być lepszy od Jolyona Palmer(P18,P18). Jolyon Palmer po weekendzie w Austrii stwierdził, że jest dużo lepszym kierowcą niż na początku sezonu, ponieważ podpatrzył styl jazdy swojego kolegi z zespołu. Prócz tego, zasugerował, że w jego wykonaniu zespół może liczyć na bardzo dobry wynik. No cóż. Dwukrotnie uplasował się tylko przed kierowcami Saubera podczas treningów.

Haas F1 Team - W porannej sesji miejsce Kevina Magnussena zajął Antonio Giovinazzi, który zajął miejsce 17. Natomiast Romain Grosjean uplasował się na pozycji numer 14. Włoch podkreślił, że patrząc na jego wynik i Francuza, to ma powody do zadowolenia, ponieważ był wolniejszy od bardziej doświadczonego kierowcy i będąc pierwszy raz w bolidzie Haasa o blisko 0,4s. W drugim treningu Francuz zajął ponownie to samo miejsce, zaś Duńczyk 17.

Toro Rosso - Sainz Jr(P11,P11), Kwiat(P7,P12). Czasy obu kierowców były na bardzo zbliżonym poziomie do czasów Fernando Alonso.
Źródło - link

Komentarze

Popularne posty