Czy Aston Martin zaskoczy w Silverstone? Magia Neweya i wielki pakiet poprawek na GP Wielkiej Brytanii 2025

 


Aston Martin od początku sezonu 2025 balansuje na granicy środka i końca stawki. Po mocnym początku sezonu 2023 Fernando Alonso i Lance Stroll zaczęli tracić tempo względem czołówki – Red Bulla, Mercedesa i McLarena. Wiele wskazuje jednak na to, że zespół z Silverstone szykuje potężne uderzenie na domowy wyścig, a za kulisami słychać coraz więcej o udziale Adriana Neweya w tworzeniu poprawek.

Wielki pakiet na Silverstone

Na GP Wielkiej Brytanii Aston Martin przygotowuje jeden z najbardziej kompleksowych pakietów aktualizacji w całym sezonie 2025. 

Wdrożone zostaną:

  • Nowa podłoga (floor) – zoptymalizowana pod lepszy przepływ powietrza wokół tylnych opon, co powinno poprawić stabilność przy wysokich prędkościach i zmniejszyć turbulencje.
  • Zmodyfikowane elementy aerodynamiczne nadwozia – m.in. nowy nos i przednie skrzydło, zaprojektowane z myślą o lepszym balansie w szybkim sektorze Silverstone.
  • Ulepszone zawieszenie – dostosowane do trudnych zmian kierunku i szybkich zakrętów, typowych dla toru.

Według doniesień z padoku, projekt i wdrożenie poprawek odbywały się równolegle z testami w nowo uruchomionym tunelu aerodynamicznym Aston Martina, który działa pełną parą od marca.

Własny tunel aerodynamiczny = szybszy rozwój

Dotychczas Aston Martin korzystał z infrastruktury Mercedesa, ale od wiosny 2025 zespół operuje we własnym, nowoczesnym tunelu przy swojej fabryce w Silverstone. To pozwala znacznie szybciej testować nowe koncepcje i wdrażać je bez opóźnień. Różnica między danymi symulacyjnymi a rzeczywistymi testami torowymi zostaje zminimalizowana, co daje Astonowi nowy poziom kontroli nad rozwojem bolidu.

Aston Martin w tym sezonie postawił na jakość, nie ilość. Poprawki mają być precyzyjne i w pełni przetestowane, zanim trafią na tor. Silverstone ma być pierwszym miejscem, gdzie zobaczymy efekt tego nowego podejścia.

Newey w cieniu? Coraz więcej plotek

Największe poruszenie budzi jednak informacja, że przy projekcie AMR25 mógł doradzać... Adrian Newey. Chociaż oficjalnie ma skupić się na projekcie bolidu na erę 2026, to według nieoficjalnych źródeł miał on być konsultantem przy niektórych elementach nowego pakietu.

To nie byłoby zaskoczeniem – historia Neweya pokazuje, że jego wskazówki potrafią zmienić układ sił na torze w ciągu jednego weekendu. Czy teraz będziemy świadkami czegoś podobnego?

Podobno szczególna jego rola dotyczyła nowej podłogi, której geometria ma dużo wspólnego z rozwiązaniami Red Bulla z lat 2022–2023. Choć zespół nie potwierdza tych informacji oficjalnie, Fernando Alonso w wywiadzie dla hiszpańskich mediów powiedział enigmatycznie: "Niektóre z tych zmian mają znajome DNA. Bardzo znajome."

Czy to wystarczy, by wrócić na podium?

Poprawki mają dać Astonowi od 0,3 do 0,5 sekundy na okrażeniu, choć to oczywiście zależy od warunków torowych i tempa konkurencji. Silverstone to jednak domowy tor zespołu, a świeżość pakietu może sprawić, że Alonso lub Stroll włączą się do walki w TOP5 a może nawet o podium.

To także test dla filozofii rozwojowej Astona – czy precyzyjne, dobrze przetestowane poprawki dadzą lepsze efekty niż ciągłe drobne zmiany, jakie wprowadzają inne zespoły?

Podsumowanie

Aston Martin nie składa broni. Nowy pakiet na Silverstone to prawdziwa ofensywa technologiczna, wzmocniona pracą we własnym tunelu aero i (być może) magią Adriana Neweya. Jeśli zmiany zadziałają, zespół może wrócić do gry o podia.

Pytanie brzmi: czy magia Neweya zadziałała po raz kolejny, nawet jeśli działał on z cienia?


Odpowiedź poznamy już w GP Wielkiej Brytanii 2025. Silverstone może być punktem zwrotnym sezonu nie tylko dla Astona, ale dla całego układu sił w F1.




Komentarze

Popularne posty