Max Verstappen wskazał najlepszych kierowców w obecnej stawce F1
Max Verstappen rzadko rozrzuca komplementy na prawo i lewo, więc kiedy mówi coś pozytywnego o swoich rywalach, warto się temu dobrze przyjrzeć. W niedawnym wywiadzie dla Mundo Deportivo aktualny mistrz świata został poproszony o wskazanie kierowców Formuły 1, którzy jego zdaniem wyróżniają się w konkretnych aspektach wyścigowego rzemiosła. Efekt? Bardzo ciekawe zestawienie, które mówi wiele nie tylko o tym, co Max ceni w rywalach, ale też o tym, jak sam myśli o wyścigach.
Leclerc – niekwestionowany lider sobotnich pojedynków
Na pytanie o najlepszego zawodnika w kwalifikacjach Verstappen bez większego namysłu wskazał Charlesa Leclerca. Jak przyznał:
„Zawsze uważałem Charlesa Leclerca za bardzo dobrego kierowcę w kwalifikacjach”.
Trudno się z nim nie zgodzić. Kierowca Ferrari wielokrotnie udowadniał, że potrafi wycisnąć z auta maksimum wtedy, gdy liczy się każdy milimetr i każda tysięczna sekundy. Niezależnie od formy bolidu, Leclerc często wygrywa soboty z czystą, niepodrabialną szybkością.
Leclerc i sztuka wyprzedzania
Co ciekawe, Verstappen docenił też Leclerca jako jednego z lepszych kierowców jeśli chodzi o wyprzedzanie. Według niego Monakijczyk potrafi znakomicie wykorzystać nadarzające się okazje i z zimną krwią atakować, gdy tylko widzi lukę.
To ważne spostrzeżenie, bo często mówi się, że Charles bryluje na jednym okrążeniu, ale Max pokazuje, że jego zdolność do walki koło w koło również nie pozostaje niezauważona.
Alonso – wyścigowy wojownik z najwyższej półki
A kto według Verstappena jest najlepszym kierowcą w trakcie samych wyścigów? Tu padło nazwisko, które wielu fanów z pewnością ucieszy – Fernando Alonso. Max przyznał, że od zawsze lubił patrzeć, jak Hiszpan rywalizuje na torze:
„Zawsze lubiłem oglądać Fernando w wyścigu, nawet w przeszłości. To prawdziwy wojownik. Naprawdę mi się to podoba”.
W jego oczach Alonso to przykład kierowcy, który nigdy się nie poddaje, niezależnie od sytuacji – a przecież sam Verstappen też jest znany z takiego podejścia. Może właśnie dlatego tak bardzo ceni weterana F1?
Doświadczenie i inteligencja – znowu Alonso na prowadzeniu
Gdy rozmowa zeszła na temat „inteligencji wyścigowej” – czyli tego, co trudno zmierzyć statystykami – Verstappen znów wskazał na Alonso. Powód? Doświadczenie, które przekłada się na doskonałe decyzje w kluczowych momentach wyścigu.
„Stawiałbym na doświadczenie […] wybrałbym Fernando Alonso ze względu na jego doświadczenie”.
Holender nazwał również Alonso świetnym defensorem – kierowcą, który potrafi skutecznie bronić pozycji nawet w trudnych warunkach, bez uciekania się do nieczystych sztuczek. To nie lada komplement, szczególnie z ust kogoś, kto sam znany jest z twardej, ale fair walki.
A kto jest najlepszym kierowcą wszech czasów?
Na koniec dziennikarze zapytali Verstappena, kto jego zdaniem zasługuje na miano największego w historii F1. Tu Holender odpowiedział dyplomatycznie:
„Dla mnie nie da się tego jednoznacznie stwierdzić. Jest tak wielu wspaniałych kierowców z różnych epok. Myślę, że ważniejsze jest po prostu docenienie wszystkich wspaniałych kierowców, którzy kiedykolwiek istnieli”.
To bezpieczna, ale dojrzała odpowiedź. Verstappen unika porównań pokoleń – zamiast tego zachęca, by celebrować całą historię sportu, a nie licytować się na rekordy.
Podsumowanie
Max Verstappen rzadko bawi się w rankingi, ale kiedy już to robi – jego opinie są celne i konkretne.
- Charles Leclerc: Najlepszy w kwalifikacjach i bardzo skuteczny w wyprzedzaniu.
- Fernando Alonso: Prawdziwy wojownik w wyścigu, mistrz obrony i strategicznego myślenia.
- Największy w historii? Każdy czas miał swoich bohaterów – nie warto ich porównywać, lepiej ich doceniać.
Warto zapamiętać te słowa – szczególnie gdy emocje w kolejnym wyścigu sięgną zenitu. Może to właśnie te cechy zadecydują o losach walki o podium?


Komentarze
Prześlij komentarz