FIA rozważa trzy scenariusze „kary” dla Mercedesa w sprawie silnika na sezon 2026

 


Saga wokół legalności jednostki napędowej Mercedesa na sezon 2026 Formuły 1 wciąż trwa. Najnowsze doniesienia wskazują, że FIA zidentyfikowała trzy możliwe sposoby działania wobec „Srebrnych Strzał” w kontekście tzw. silnikowego triku, który budzi kontrowersje w paddocku.

Kontrowersja wokół nowego silnika

Jeszcze przed premierą nowych bolidów pojawiły się spekulacje dotyczące jednostki napędowej Mercedesa, przygotowanej zgodnie z rewolucją regulacyjną na sezon 2026. Spór dotyczy stopnia sprężania silnika w warunkach roboczych – przepisy dopuszczają maksymalny stosunek 16:1 w temperaturach otoczenia, ale nie precyzują, jak ma się on zachowywać na torze.

Red Bull także rzekomo poruszał się w tzw. „szarej strefie” regulacji, co doprowadziło do stworzenia politycznego sojuszu między Ferrari, Hondą i Audi w celu przeciwdziałania domniemanej przewadze Mercedesa.

Trzy scenariusze interwencji FIA

Według raportu Motorsport Italia, FIA rozważa obecnie trzy opcje zapewnienia, że Mercedes nie uzyskuje nielegalnej przewagi:

  • Dodatkowe wydatki dla rywali – FIA mogłaby pozwolić zespołom na zwiększone inwestycje w przebudowę własnych jednostek napędowych, aby dogonić Mercedesa. Jest to jednak scenariusz mało prawdopodobny.
  • Ograniczenie wydajności silnika – zastosowanie przepływomierza w jednostce Mercedesa, który ściśle kontrolowałby ilość pobieranego paliwa, wyrównując potencjał rywali.
  • Deklaracja prawna Mercedesa – podpisanie przez Mercedes oświadczenia, że ich silnik nie narusza przepisów. Choć formalnie proste, złamanie takiej deklaracji w przyszłości mogłoby skutkować poważnymi konsekwencjami, włącznie z dyskwalifikacją.

Red Bull również wnioskuje o gwarancję legalności

Ciekawostką jest fakt, że Red Bull dołączył do grona zespołów domagających się od FIA jasnej deklaracji legalności silnika Mercedesa. Chociaż początkowo zakładano, że Austriacy mogli wykorzystywać podobny trik w swojej pierwszej jednostce napędowej opracowanej w całości in-house, przedstawiciele Red Bulla stanowczo zaprzeczają takim praktykom.

Pierwsze testy przedsezonowe w Barcelonie pokazały, że Mercedes dysponuje najpotężniejszym pakietem. Trzy dni testów przebiegły bez problemów, co wywołało spore zaniepokojenie konkurencji – protest formalny oczekiwany jest przy inauguracji sezonu w Melbourne.

Perspektywa Red Bulla

Red Bull, mimo solidnych wyników i dużego przebiegu jednostki napędowej, wciąż koncentruje się na integracji elektroniki i systemów sterujących, które są kluczowe przy nowym silniku. Jak wskazuje Juan Pablo Montoya, głównym wyzwaniem pozostaje harmonizacja pracy silnika z pozostałymi systemami pojazdu, co może wpłynąć na osiągi w pierwszych wyścigach.

Ten konflikt pokazuje, jak cienka jest granica między innowacją a naruszeniem przepisów w F1 i jak kluczowe jest ścisłe przestrzeganie regulacji przy projektowaniu nowych jednostek napędowych.

Komentarze