Instruktor Maxa Verstappena przeprasza wszystkich
Max Verstappen i legendarna Pętla – romans, który trwa. Czterokrotny mistrz świata Formuły 1 już w 2025 roku zasmakował Nürburgringu Nordschleife, zdobywając upragniony DMSB Permit i wygrywając wyścig GT3 razem z Chrisem Lulhamem. Teraz wszystko wskazuje na to, że Holender wróci – a jeden z kluczowych ludzi na „Ringu” nie kryje entuzjazmu.
Andreas Gulden, instruktor Verstappena podczas zdawania egzaminu na torze (Permit Nordschleife), nie może doczekać się powrotu swojego byłego podopiecznego. W rozmowie z Mennem powiedział wprost: „Jeśli zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby sprowadzić Maxa Verstappena na Ring, to będzie najlepsza rzecz, jaka może się wydarzyć dla serii i dla 24-godzinnego wyścigu”.
Gulden, który spędza na Nürburgringu praktycznie 24 godziny na dobę, podkreśla ogromny potencjał takiego występu:
„To dobre dla nas, dobre dla Nürburgringu, a przede wszystkim dobre dla wszystkich fanów Nordschleife – żeby rozprzestrzenić ducha tego miejsca na cały świat”.
Dlaczego to takie ważne? Max sam mówił w 2025 roku, że zanim zdecyduje się na start w prestiżowym 24 Hours of Nürburgring (w tym roku odbędzie się on 16-17 maja), chce najpierw wystartować w co najmniej jednym wyścigu NLS, żeby nabrać jeszcze większego doświadczenia na słynnej, 20,8-kilometrowej pętli. Przesunięcie daty daje mu realną szansę na taki występ przygotowawczy – bez kolizji z F1.
Gulden nie ukrywa, że zmiana wywołała trochę zamieszania (niektórzy musieli przekładać rezerwacje hoteli), ale szybko dodaje z uśmiechem: „Przepraszam wszystkich, którzy teraz muszą zmieniać plany, ale jak się nad tym głębiej zastanowić, to chyba każdy zrozumie, dlaczego warto”.



Komentarze
Prześlij komentarz