Red Bull ograniczył moc jednostki napędowej w Bahrajnie?

 


Testy w Bahrajnie miały przynieść chociaż kilka odpowiedzi. Zamiast tego przyniosły nowe pytania – i to takie, na które trudno znaleźć odpowiedź przed Melbourne.

Jedną z nowych zagwozdek jest twierdzenie szefa Williamsa, iż Red Bull ograniczał moc swojej jednostki napędowej w momencie, w którym rozpoczęły się o niej głośniejsze dyskusje na torze.

Początek testów

Pierwsze dni w Sakhir wyglądały jak scenariusz, którego nikt nie brał pod uwagę. Red Bull wspólnie z Fordem stworzyli maszynę, której tempo pozwala realnie myśleć o bardzo dobrych wynikach. Verstappen i Hadjar regularnie meldowali się w czołówce tabeli jeśli chodzi o prędkości na prostych. Inżynierowie rywali patrzyli na dane i przecierali oczy.

Wówczas zaczęły się komplementy. Toto Wolff nazwał jednostkę Red Bulla „punktem odniesienia”, a szef Mclarena nie krył zdziwienia, że Red Bull i Ford stworzyli niezawodną i konkurencyjną jednostkę

Vowles nie owija w bawełnę

W drugim tygodniu testów prędkości maksymalne Red Bulla spadły dość dramatycznie. Z czołówki tabeli na sam koniec. James Vowles porównując jeden tydzień testów do drugiego stwierdził:

Rozpoczęła się gra. Red Bull wyglądał naprawdę dobrze, dopóki nie zaczęliśmy mówić o ich silniku. Od tamtej pory musieli mocno ograniczyć moc na prostych.

Red Bull zaprzecza

Z Milton Keynes pada ta sama mantra, którą słyszeliśmy już setki razy w erze ich dominacji:
Nie jesteśmy najlepsi. Mercedes i Ferrari są wyraźnie przed nami. McLaren też. My wciąż się uczymy.

Pierre Wache mówił o „wyjątkowej pracy i debiucie Forda”, ale jednocześnie podkreślał, że ,,Czerwone Byki'' także napotkały problemy. Verstappen po każdym wyjeździe wychodził z kokpitu spokojny, bez euforii ale i bez narzekań.

Vowles o Ferrari i Mercedesie

Vowles nie szczędził też słów uznania dla Ferrari. Szczególnie za radykalne tylne skrzydło, które potrafi obrócić się o 180 stopni i pracować w odwróconej pozycji. To rozwiązanie, które wywołało prawdziwą burzę dyskusji technicznych wśród inzynierów.

Ferrari – ogromne brawa dla nich. Wymyślają świetne rzeczy, idą do przodu i moim zdaniem są konkurencyjni.”

Natomiast jakie jest zdanie szefa Williamsa na temat Mercedesa?

Wyjechali i z boksu i pokazali się z bardzo mocnej strony. Tacy pozostali przez wszystkie dni testowe. Nie można ich lekceważyć.

Dlaczego to wszystko ma znaczenie?

Regulacje 2026 są nowe i radykalne. Różnice między zespołami mogą być gigantyczne na jednych torach i znikome na innych.

Vowles sam ostrzega:

Będziemy widzieć większe wahania formy z toru na tor niż kiedykolwiek wcześniej. Nawet jeśli dzisiaj Ferrari wygrałoby w Bahrajnie nie oznacza to, że wygra w Melbourne.

Komentarze