Claire Williams wskazała mistrza świata F1 w tym sezonie. Jest pewna swojego wyboru
Była szefowa zespołu Williams i jedna z najbardziej wpływowych kobiet w historii padoku nie ma wątpliwości: jeśli ktoś wreszcie ma sięgnąć po mistrzostwo świata, to właśnie on. Claire Williams otwarcie wsparła George'a Russella, uznając go za najbardziej zasłużonego kierowcę obecnej stawki.
Russell wchodzi w sezon jako faworyt bukmacherów przed inauguracyjnym Grand Prix Australii. Wszystko wskazuje na to, że Mercedes może rozpocząć nową erę regulaminową z przewagą nad rywalami, w tym nad Red Bullem, Ferrari i McLarenem. Dla Russella byłaby to pierwsza realna szansa na walkę o tytuł od początku do końca sezonu.
Williams dobrze wie, jak długa i wyboista była jego droga. To ona stała za debiutem Brytyjczyka w Formule 1 w 2019 roku, gdy trafił do zespołu Williamsa w najtrudniejszym momencie jego historii. Tam uczył się cierpliwości, pracy pod presją i walką o każdy punkt (w 2019 r. nie zdobył żadnego a jego partner z zespołu Robert Kubica tak).
Claire Williamsa wskazuje także na statystyki - George Russell w czasach jazdy u boku Lewisa Hamiltona dwukrotnie pokonał go punktowo na przestrzeni całego sezonu. W zeszłym roku był jedynym kierowcą spoza ścisłej trójki – Lando Norris, Max Verstappen i Oscar Piastri – który zdołał wygrać wyścig.
Jeśli Mercedes faktycznie okaże się najsilniejszy na starcie sezonu, Russell stanie przed największym testem kariery. Tym razem nie będzie chodziło o pojedyncze zwycięstwa, lecz o regularność, odporność psychiczną i zarządzanie presją faworyta. A to właśnie te elementy – według Claire Williams – budował przez całą swoją karierę.
Jeśli uważasz, że moje analizy i newsy o Formule 1 są warte kolejnego okrążenia, możesz wesprzeć mnie symboliczną kawą ☕
To tylko drobny pit stop, który pomaga mi jechać dalej.
👉 https://buycoffee.to/okiemkibicaf1



Komentarze
Prześlij komentarz