Czołówka bez zmian w obu treningach w Melbourne. Katastrofa w Aston Martinie

 


Sezon 2026 Formuły 1 oficjalnie ruszył w Melbourne, a pierwszy dzień rywalizacji na torze Albert Park dostarczył kibicom ogromnej dawki emocji. Nowe regulacje techniczne, zupełnie inne jednostki napędowe i zmieniona aerodynamika sprawiły, że piątkowe treningi były dla zespołów czymś więcej niż tylko standardową rozgrzewką przed kwalifikacjami.

To był dzień testowania granic niezawodności, sprawdzania strategii zarządzania energią i pierwszego realnego porównania tempa między zespołami.

Pierwszy trening padł łupem Ferrari, które zdominowało tabelę czasów dzięki duetowi Charles Leclerc – Lewis Hamilton. W drugiej sesji odpowiedział jednak Oscar Piastri, który przed własną publicznością w Melbourne wykręcił najlepszy czas dnia i pokazał, że McLaren może być jednym z najgroźniejszych rywali w nowej erze Formuły 1.

1. trening: Ferrari pokazuje siłę

Spokojny początek i pierwsze problemy techniczne

Pierwsza sesja treningowa sezonu rozpoczęła się w idealnych warunkach. Temperatura powietrza wynosiła około 20 stopni Celsjusza, a asfalt nagrzał się do ponad 30 stopni. Jako pierwszy na torze pojawił się Nico Hülkenberg w barwach Audi, rozpoczynając symbolicznie nowy rozdział sezonu.

Już w pierwszych minutach okazało się jednak, że nowa generacja bolidów i jednostek napędowych może sprawić zespołom sporo problemów.

Największym pechowcem okazał się Fernando Alonso. Dwukrotny mistrz świata w ogóle nie pojawił się na torze, ponieważ Aston Martin wykrył awarię jednostki napędowej Hondy jeszcze przed rozpoczęciem jego programu treningowego.

Problemy dopadły także aktualnego mistrza świata. Lando Norris przejechał zaledwie kilka okrążeń zanim jego McLaren został wycofany z powodu problemów ze skrzynią biegów.

Z kolei Alex Albon zatrzymał się na torze z powodu usterki hydrauliki w Williamsie, co doprowadziło do krótkiej wirtualnej neutralizacji.

Walka Ferrari z Red Bullem

Na torze szybko zaczęła się walka o najlepsze czasy. Początkowo tempo dyktowali kierowcy Red Bulla i Ferrari.

Max Verstappen przez pewien czas prowadził w tabeli wyników, ale w końcówce sesji Scuderia pokazała swoją siłę.

Charles Leclerc przejechał znakomite okrążenie w czasie 1:20.267 i wyprzedził Lewisa Hamiltona o niemal pół sekundy. Brytyjczyk zajął drugie miejsce, a Verstappen zakończył sesję na trzeciej pozycji.

Ciekawą historią pierwszego treningu był także występ młodych kierowców.

Debiutujący w Red Bullu Isack Hadjar uplasował się na czwartej pozycji, a Arvid Lindblad z Racing Bulls znalazł się w czołowej piątce.

Dla wielu kibiców to pierwszy sygnał, że nowa generacja kierowców może odegrać w tym sezonie bardzo ważną rolę.

Wyniki – FP1

  1. Charles Leclerc – Ferrari – 1:20.267

  2. Lewis Hamilton – Ferrari – 1:20.736

  3. Max Verstappen – Red Bull – 1:20.789

  4. Isack Hadjar – Red Bull – 1:21.087

  5. Arvid Lindblad – Racing Bulls – 1:21.313

  6. Oscar Piastri – McLaren – 1:21.342

  7. George Russell – Mercedes – 1:21.371

  8. Kimi Antonelli – Mercedes – 1:21.376

  9. Gabriel Bortoleto – Audi – 1:21.696

  10. Nico Hülkenberg – Audi – 1:21.969

  11. Esteban Ocon – Haas – 1:22.161

  12. Carlos Sainz – Williams – 1:22.323

  13. Liam Lawson – Racing Bulls – 1:22.613

  14. Oliver Bearman – Haas – 1:22.682

  15. Alex Albon – Williams – 1:23.130

  16. Franco Colapinto – Alpine – 1:23.325

  17. Valtteri Bottas – Cadillac – 1:24.022

  18. Pierre Gasly – Alpine – 1:24.035

  19. Lando Norris – McLaren – 1:24.391

  20. Sergio Perez – Cadillac – 1:24.620

  21. Lance Stroll – Aston Martin – 1:50.334

  22. Fernando Alonso – bez czasu

2. trening: Piastri rozpala Melbourne

Incydent w pit lane i kolejne problemy

Druga sesja treningowa rozpoczęła się znacznie bardziej nerwowo.

Już na początku doszło do incydentu w alei serwisowej. George Russell zahaczył przednim skrzydłem o samochód Arvida Lindblada podczas wyjazdu z pit lane. Mercedes musiał szybko wymienić uszkodzone elementy, a sędziowie odnotowali zdarzenie.

Problemy techniczne ponownie pojawiły się także w kilku zespołach.

Max Verstappen stracił sporą część sesji po zatrzymaniu samochodu przy wyjeździe z alei serwisowej. Z kolei Sergio Perez praktycznie nie pojawił się na torze, ponieważ Cadillac zmagał się z problemami z czujnikiem i późniejszą awarią systemów.

Kierowcy walczą z trudnym zakrętem

Tor Albert Park już w piątek pokazał, że w tym sezonie może być bardzo wymagający.

Wielu kierowców miało problemy na hamowaniu do trzeciego zakrętu.

George Russell, Lewis Hamilton oraz Charles Leclerc wyjeżdżali szeroko w żwir, a Max Verstappen w końcówce sesji popełnił błąd w zakręcie numer 10.

To wyraźny sygnał, że kierowcy wciąż uczą się zachowania nowych bolidów, które generują inne poziomy docisku i mają zupełnie inną charakterystykę pracy jednostek napędowych.

Mercedes blisko, ale Piastri najszybszy

Druga sesja pokazała także, że Mercedes może być w tym sezonie bardzo mocny.

Najpierw na czele tabeli pojawił się George Russell, a chwilę później jeszcze szybsze okrążenie przejechał Kimi Antonelli.

Gdy jednak zespoły założyły miękkie opony i rozpoczęły symulacje kwalifikacyjne, show skradł Oscar Piastri.

Australijczyk przejechał fantastyczne okrążenie w czasie 1:19.729 i wywołał ogromną euforię wśród kibiców na trybunach.

Za nim znaleźli się kierowcy Mercedesa – Antonelli i Russell – a pierwszą piątkę uzupełnili Lewis Hamilton i Charles Leclerc.

Wyniki – FP2

  1. Oscar Piastri – McLaren – 1:19.729

  2. Kimi Antonelli – Mercedes – 1:19.943

  3. George Russell – Mercedes – 1:20.049

  4. Lewis Hamilton – Ferrari – 1:20.050

  5. Charles Leclerc – Ferrari – 1:20.291

  6. Max Verstappen – Red Bull – 1:20.366

  7. Lando Norris – McLaren – 1:20.794

  8. Arvid Lindblad – Racing Bulls – 1:20.922

  9. Isack Hadjar – Red Bull – 1:20.941

  10. Esteban Ocon – Haas – 1:21.179

  11. Oliver Bearman – Haas – 1:21.326

  12. Nico Hülkenberg – Audi – 1:21.351

  13. Liam Lawson – Racing Bulls – 1:21.358

  14. Gabriel Bortoleto – Audi – 1:21.668

  15. Alex Albon – Williams – 1:21.847

  16. Pierre Gasly – Alpine – 1:22.167

  17. Carlos Sainz – Williams – 1:22.253

  18. Franco Colapinto – Alpine – 1:22.619

  19. Valtteri Bottas – Cadillac – 1:23.660

  20. Fernando Alonso – Aston Martin – 1:24.662

  21. Lance Stroll – Aston Martin – 1:25.816

  22. Sergio Perez – Cadillac – bez czasu

Co te treningi mówią przed kwalifikacjami?

Choć piątkowe sesje treningowe często bywają mylące, pierwszy dzień sezonu w Melbourne pokazał kilka bardzo ciekawych sygnałów.

Ferrari wygląda na niezwykle konkurencyjne na pojedynczym okrążeniu, Mercedes prezentuje bardzo stabilne tempo, a McLaren – dzięki Piastriemu – pokazał, że może walczyć o pole position.

Jednocześnie nowe jednostki napędowe i zmienione regulacje sprawiają, że niezawodność może odegrać ogromną rolę w pierwszych wyścigach sezonu.

Jeśli problemy techniczne z piątku się powtórzą, niedzielne Grand Prix Australii może być jednym z najbardziej nieprzewidywalnych otwarć sezonu od wielu lat.


Jeśli podoba Ci się moja twórczość i chcesz wesprzeć rozwój projektu Okiem Kibica F1, możesz postawić mi symboliczną wirtualną kawę :) - https://buycoffee.to/okiemkibicaf1 

Komentarze