FIA rozważało zmiany w przepisach F1, ale po GP Chin odwołano pilne spotkanie


Początek sezonu tegorocznej kampanii F1 przyniósł ogromne emocje – zarówno na torze, jak i poza nim. FIA analizuje możliwość zmiany przepisów dotyczących rozwoju jednostek napędowych w trakcie sezonu, co mogłoby pomóc zespołom takim jak Scuderia Ferrari czy Aston Martin F1 Team.

Jednocześnie władze królowej sportów motorywych podjęły zaskakującą decyzję po wyścigu w Szanghaju – zrezygnowano z pilnego spotkania dotyczącego nowych regulacji, które miało odbyć się tuż po drugim wyścigu sezonu.

Dominujący początek sezonu Mercedesa

Pierwsze dwa wyścigi sezonu pokazały wyraźną przewagę zespołu Mercedes-AMG Petronas Formula One Team. Sezon otworzył triumf George Russell w Australii, natomiast w Chinach swoje pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł jego zespołowy partner - Kimi Antonelli.

Za Mercedesem uplasowali się kierowcy Ferrari – Charles Leclerc oraz Lewis Hamilton, który zdobył swoje pierwsze podium w barwach Ferrari. Mimo solidnych wyników zespół prowadzony przez Freda Vasseura zdaje sobie sprawę, że aby walczyć o zwycięstwa, konieczna będzie poprawa osiągów jednostki napędowej.

FIA może przyspieszyć rozwój silników

Właśnie dlatego FIA analizuje zmiany w systemie ADUO (Additional Development and Upgrade Opportunities) – mechanizmie pozwalającym producentom silników na rozwój w trakcie sezonu.

System przewiduje dodatkowe możliwości modernizacji dla producentów, którzy tracą do lidera:

  • ponad 2% – jedna tura poprawek

  • ponad 4% – dwie tury poprawek

Zmiana harmonogramu tych aktualizacji mogłaby pomóc szczególnie zespołom takim jak Ferrari czy Aston Martin, które wciąż próbują dogonić Mercedesa. Według doniesień FIA rozważa zmianę punktu podziału sezonu, który decyduje o możliwości wprowadzenia nowych elementów silnika.

Aston Martin walczy z problemami Hondy

Największe trudności ma obecnie Aston Martin, który współpracuje z Honda. Zespół zmaga się nie tylko z brakiem osiągów, ale również z poważnymi problemami technicznymi. Szef operacji wyścigowych Mike Krack przyznał po wyścigu w Szanghaju:

„Wszyscy pracujemy nad tym bez przerwy. Kilka dni temu mieliśmy ogromne problemy z baterią, ale udało się znaleźć pierwsze rozwiązania.” Dodał również: „To nie jest jeszcze postęp w osiągach. Musimy być szczerzy – na razie poprawiliśmy niezawodność, ale nad wydajnością wciąż pracujemy.”

Max Verstappen naciska na zmianę regulacji

Nowe przepisy techniczne od początku wzbudzają kontrowersje, a jednym z ich największych krytyków jest Max Verstappen. Holender zaproponował FIA konkretne zmiany dotyczące charakterystyki nowych jednostek napędowych.

„Rozmawiał z FIA i FOM i przedstawił kilka opcji krótkoterminowych zmian.” - twierdzą holenderskie media.

Jedna z propozycji dotyczy zmiany proporcji mocy między silnikiem spalinowym a energią elektryczną. „Obecnie proporcja wynosi 50-50. Jego pomysł zakłada niewielkie zmniejszenie udziału baterii, co mogłoby poprawić zachowanie samochodów.”

Planowane spotkanie F1 zostało nagle odwołane

Jeszcze przed weekendem w Chinach planowano spotkanie szefów zespołów i FIA, które miało dotyczyć ewentualnych zmian w regulacjach już na początku sezonu. Po wyścigu w Szanghaju plany jednak się zmieniły. „Szefowie F1 i FIA zrezygnowali z planów zwołania spotkania po Grand Prix Chin, aby omawiać nowe regulacje.” Decyzja zapadła po tym, jak wyścig w Szanghaju okazał się niezwykle emocjonujący. „Sukces Grand Prix Chin, w którym kibice chwalili intensywne pojedynki na całej długości stawki, sprawił, że uznano, iż nie ma potrzeby spieszyć się ze zmianami.”

Nowa data rozmów o przepisach

Spotkanie nie zostało jednak całkowicie odwołane – jedynie przesunięte. Zamiast rozmów szefów zespołów odbędzie się techniczne spotkanie grupy roboczej, w którym udział wezmą główni inżynierowie. „Spotkanie odbędzie się po Grand Prix Japonii i będzie miało formę technicznej grupy roboczej oceniającej regulacje.” Jeśli uznane zostanie, że zmiany są potrzebne, FIA ma jeszcze wystarczająco dużo czasu, aby przygotować nowe przepisy przed kolejną fazą sezonu.

„Jeśli poprawki będą konieczne, istnieje wystarczająco dużo czasu, aby wprowadzić je przed Grand Prix Miami na początku maja.”

Czy zmiany mogą wpłynąć na walkę o tytuł?

Choć początek sezonu należy do Mercedesa, rozwój silników i potencjalne korekty regulaminu mogą jeszcze zmienić układ sił w mistrzostwach świata. Ferrari liczy na poprawę osiągów jednostki napędowej, a Aston Martin desperacko próbuje rozwiązać problemy techniczne.

Jeśli FIA rzeczywiście otworzy dodatkowe możliwości rozwoju silników, walka o tytuł w sezonie 2026 może stać się znacznie bardziej wyrównana niż sugerują pierwsze wyścigi.

Komentarze