McLaren odpowiada po kompromitacji.. Zak Brown: „wygrana przyjdzie szybciej niż myślicie”
Po jednym z najbardziej rozczarowujących weekendów ostatnich lat w wykonaniu McLarena, w którym zarówno Lando Norris jak i Oscar Piastri nie byli w stanie nawet wystartować do wyścigu w Chinach z powodu problemów z baterią w zespole z Woking nie ma jednak miejsca na panikę a wręcz przeciwnie pojawia się jasny i bardzo mocny przekaz ze strony kierownictwa który ma odbudować morale przed kolejną rundą sezonu
Szef zespołu Zak Brown postawił sprawę jasno podczas wewnętrznego wystąpienia kierując do swoich ludzi słowa, które mają wyznaczyć kierunek na najbliższe tygodnie i jednocześnie uciąć wszelkie spekulacje dotyczące kryzysu
„Musimy przygotować się na Japonię. Mamy dwóch najlepszych kierowców na świecie mamy najlepszy zespół wyścigowy. Mamy najlepszą kulturę w motorsporcie, więc jedźmy tam i róbmy swoje”
To nie była jednak tylko klasyczna mobilizacyjna przemowa bo Brown poszedł o krok dalej składając bardzo konkretną deklarację dotyczącą przyszłości zespołu, która w realiach tak wyrównanej i wymagającej stawki jak Formula 1 brzmi jak odważna teza, ale jednocześnie pokazuje skalę wiary w projekt McLarena
„Gwarantuję wam że kiedy wygramy kolejny wyścig a stanie się to szybciej niż później nie będziemy myśleć o danych z telemetrii ani o bateriach będziemy po prostu wygrywać Grand Prix”
Słowa Browna mają szczególne znaczenie w kontekście początku sezonu 2026, który dla McLarena jest daleki od oczekiwań bo po dwóch rundach zespół nie tylko nie stanął na podium, ale w Chinach zaliczył podwójne DNS, co w erze skomplikowanych jednostek napędowych i zaawansowanego zarządzania energią pokazuje jak cienka jest granica między konkurencyjnością a całkowitym wypadnięciem z gry
Kluczowym problemem pozostają kwestie związane z systemami baterii, które w nowych regulacjach odgrywają jeszcze większą rolę niż wcześniej a ich awarie potrafią wykluczyć samochód z rywalizacji zanim ta na dobre się rozpocznie, co boleśnie odczuł McLaren w Szanghaju
Mimo to przekaz płynący z zespołu jest jednoznaczny zamiast szukać wymówek lub publicznie analizować każdy detal niepowodzenia McLaren chce skupić się na pracy i szybkim powrocie do walki o zwycięstwa, a kolejnym testem tej deklaracji będzie wyścig w Japonii, który często weryfikuje zarówno tempo jak i stabilność techniczną samochodów



Komentarze
Prześlij komentarz