Toto Wolff punktuje McLarena w sporze o jednostkę napędową
Szef zespołu Toto Wolff zwrócił uwagę na interesujące różnice w podejściu technicznym pomiędzy Mercedesem a McLarenem. Austriak zasugerował, że brytyjski zespół podjął „bardzo odmienne decyzje” w kluczowych obszarach konstrukcji bolidu – między innymi w kwestii przełożeń skrzyni biegów.
Temat powrócił po dyskusji dotyczącej wydajności jednostek napędowych Mercedesa. Klienckie zespoły korzystające z silników Mercedesa – w szczególności McLaren, Williams – sugerowały wcześniej, że fabryczna ekipa lepiej wykorzystuje potencjał tego samego pakietu napędowego.
Mercedes imponuje tempem w Chinach
Po bardzo mocnym początku nowej ery przepisów w Australii, Mercedes utrzymał świetną formę również podczas weekendu w Chinach. Pole position do sprintu wywalczył George Russell, a drugi kierowca zespołu Kimi Antonelli zapewnił ekipie podwójny pierwszy rząd. Wolff nie krył zadowolenia z tego, jak obecnie współpracują ze sobą wszystkie elementy samochodu. „Jestem naprawdę zadowolony. Integracja podwozia i jednostki napędowej działa bardzo dobrze” – powiedział w rozmowie ze Sky F1.
Szef Mercedesa podkreślił również, że kluczowa przewaga jego zespołu nie wynika wyłącznie z mocy silnika. „Najbardziej cieszy mnie sposób, w jaki prowadzi się samochód. Jeśli spojrzeć na ujęcia z onboardu, widać, że auto jedzie jak po szynach. Większość czasu zyskujemy w zakrętach.”
McLaren wybrał inną drogę
Jednocześnie Wolff przyznał, że nie wszystkie zespoły korzystające z tej samej jednostki napędowej podjęły identyczne decyzje konstrukcyjne. „Każdy ma nieco inną koncepcję. McLaren – nie wchodząc w szczegóły – podjął decyzje bardzo różne od naszych, na przykład jeśli chodzi o przełożenia skrzyni biegów.”Jak zaznaczył Austriak, takie wybory mogą okazać się zarówno trafione, jak i problematyczne.
„To mogło być dobre albo złe rozwiązanie.”
Zespoły klienckie muszą jeszcze znaleźć optymalną konfigurację
Wolff podkreślił jednak, że przewaga zespołów fabrycznych w nowej erze regulacji jest naturalna. Konstruktorzy, którzy projektują zarówno podwozie, jak i silnik, szybciej uczą się optymalnej integracji wszystkich systemów. „To normalne, że zespoły fabryczne mają na początku przewagę, bo uczą się szybciej.”Mimo to Austriak jest przekonany, że konkurenci szybko nadrobią straty.
„To tylko kwestia czasu. Wszyscy mają dokładnie ten sam hardware i to samo oprogramowanie.”
McLaren już widzi postępy
Szef McLarena Andrea Stella przyznał po kwalifikacjach do Sprintu w Szanghaju, że zespół zaczyna coraz lepiej rozumieć sposób wykorzystania jednostki napędowej. Wyniki również wskazują na poprawę. Lando Norris wywalczył trzecie miejsce na starcie sprintu, a jego zespołowy partner Oscar Piastri ustawi się na piątej pozycji. Strata Norrisa do Russella wyniosła około sześciu dziesiątych sekundy, co oznacza poprawę o około dwie dziesiąte w porównaniu z kwalifikacjami w Melbourne.
Stella uważa, że to dobry sygnał przed dalszą częścią sezonu. „Widzimy pewne oznaki poprawy, szczególnie w sposobie, w jaki korzystamy z jednostki napędowej. Mamy teraz większą jasność co do tego, jak ją wykorzystywać w kwalifikacjach.” Jednocześnie Włoch przyznał, że Mercedes wciąż pozostaje poza zasięgiem. „Na ten moment Mercedes jest poza naszym zasięgiem. Ale dobrze widzieć, że możemy walczyć o drugą pozycję razem z Ferrari.”
Walka w czołówce dopiero się zaczyna
Choć Mercedes imponuje tempem na początku sezonu, konkurencja nie zamierza składać broni. McLaren i Ferrari intensywnie pracują nad poprawą wykorzystania jednostki napędowej i integracji całego pakietu. Jeśli tempo rozwoju utrzyma się na obecnym poziomie, walka w czołówce sezonu Formuły 1 2026 może bardzo szybko się zaostrzyć.
Wirtualna kawa dla Okiem Kibica F1 :)



Komentarze
Prześlij komentarz