Toto Wolff: w obecnej F1 można odrodzić się w pół roku. „McLaren wrócił jak feniks”


Szef Mercedesa nie ma wątpliwości: w obecnej Formule 1 porządek sił potrafi zmieniać się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Toto Wolff przywołał przykład McLaren, który po latach problemów nagle wrócił na szczyt i dziś znów walczy o mistrzostwa.

Wolff odniósł się do słów Ferrari i jego szefa, którzy bronili limitu budżetowego, wskazując na coraz mniejsze różnice między zespołami. Pod koniec sezonu 2025 całą stawkę dzieliło mniej niż jedna sekunda, co najlepiej pokazuje, jak bardzo spłaszczyła się konkurencja.

Austriak podkreśla, że nawet na początku nowej ery regulaminowej zespół środka stawki może bardzo szybko stać się groźny dla najlepszych.

„Całkowicie zgadzam się z Fredem. Oczywiście z biegiem lat zdobywa się wiedzę, ale w padoku jest wiele bardzo kompetentnych zespołów i ludzi” – stwierdził Wolff.

„Widać, jak szybko można odwrócić sytuację” – dodał.

Jako najlepszy dowód wskazał właśnie McLarena, którego porównał do mitycznego ptaka odradzającego się z popiołów.

„McLaren przez kilka lat naprawdę się męczył, a potem w ciągu kilku wyścigów odrodził się jak feniks i od tamtej pory znów wygrywa mistrzostwa” – zauważył 54-latek.

Zdaniem Wolffa to pokazuje, że obecny system daje realną szansę każdemu, nawet tym, którzy dziś są w środku stawki.

„Zawsze istnieje równość szans. Ktoś, kto dziś jest w środku stawki albo nie jest tak konkurencyjny, jakby chciał, nie wie, gdzie będzie za sześć miesięcy” – podkreślił.

Na starcie sezonu w Grand Prix Australii faworytami pozostają Mercedes, FerrariMcLaren oraz Red Bull, natomiast Haas i Alpine mają przewodzić grupie zespołów środka stawki. Według Wolffa właśnie tam rozegra się jedna z najciekawszych bitew sezonu – o wejście do ścisłej czołówki.

Komentarze