McLaren w Miami i Kanadzie zaprezentuje zupełnie inny model MCL40

 

Po pięciotygodniowej przerwie zespoły wracają do rywalizacji w Miami – ale dla McLarena będzie to coś znacznie więcej niż tylko kolejny wyścig. Szef zespołu Andrea Stella jasno zapowiada skalę zmian:„Między Miami a Kanadą zobaczymy kompletnie nowego MCL40.”

Aerodynamika kluczem – McLaren przebudowuje MCL40

Już wcześniej Stella sygnalizował kierunek rozwoju:„Zawsze był plan, aby dostarczyć kompletnie nowy samochód, szczególnie pod względem aerodynamicznych poprawek, na wyścigi w Ameryce Północnej.”

Zmiany skupiają się na kluczowych obszarach:

  • podłogi,
  • zarządzania przepływem powietrza,
  • poprawy efektywności aerodynamicznej,
  • stabilności w średnich i szybkich zakrętach.

Co istotne – McLaren wykorzystał przerwę w kalendarzu do maksimum: „Fakt, że kalendarz się zmienił, trochę pomógł – mogliśmy bardziej skupić się na rozwoju samochodu niż na ściganiu.”

McLaren zmniejsza stratę do Mercedesa

Najważniejsza deklaracja dotyczy jednak osiągów względem rywali. Stella otwarcie przyznaje: „Myślę, że udało nam się już zniwelować różnicę w jednostkach napędowych Mercedesa.”

McLaren nie ukrywa również, że proces będzie stopniowy: „Spodziewamy się, że MCL40 będzie trochę bardziej konkurencyjny w Miami, a jeszcze bardziej w Kanadzie.”

Jako mistrzowie konstruktorów McLaren ma mniej czasu w tunelu aerodynamicznym i posiada ograniczenia CFD. Jednak główny projektant - Rob Marshall podkreśla, że to nie stwarza problemu „Prawda jest taka, że masz wiele potencjalnych kierunków rozwoju, które możesz sprawdzić w CFD lub tunelu aerodynamicznym – jedne są dobre, inne złe. Jeśli jesteś sprytny i podchodzisz do tego metodycznie, po prostu nie testujesz rzeczy, które nie mają sensu, tylko skupiasz się na tych najlepszych.

Mimo wszystko Stella studzi emocje: „To niekoniecznie zmieni układ sił – to raczej sprawdzian, kto najlepiej wykorzystał ten czas.”

Zak Brown i rynek kierowców: „Chcemy najlepszych”

W tle technicznej rewolucji toczy się również gra o przyszłość składu kierowców. CEO McLarena, Zak Brown, jasno określa priorytety:

„Zrobimy wszystko, aby mieć najlepszy możliwy skład kierowców. W każdym sporcie motorowym – masz świetny samochód i świetny zespół, ale bez świetnych kierowców nic nie osiągniesz.”

Komentarze