Lewis Hamilton odpowiedział Verstappenowi: Nie spodziewaj się objechać mistrza świata po zewnętrznej
Verstappen uważał, że Hamilton wypchnął go poza tor i przez radio domagał się interwencji sędziów. Incydent został przeanalizowany przez komisję wyścigową, jednak po krótkim dochodzeniu uznano, że Brytyjczyk nie złamał przepisów. Sprawę zamknięto bez żadnej kary.
Po zakończeniu wyścigu siedmiokrotny mistrz świata nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia całą sytuację: ,,Wyjechał po zewnętrznej. Nie spodziewasz się, że uda ci się objechać mistrza świata po zewnętrznej. Był za mną w momencie wejścia w zakręt, więc powinien był odpuścić. Mimo wszystko zostawiłem mu wystarczająco dużo miejsca'' – powiedział Hamilton.
Choć Verstappen ostatecznie zdołał wyprzedzić kierowcę Ferrari podczas kolejnej próby i ukończył wyścig na drugim miejscu, pierwsza walka pokazała, że Hamilton wciąż potrafi niezwykle skutecznie bronić pozycji przeciwko jednemu z najbardziej agresywnych kierowców obecnej stawki.
Ferrari wciąż szuka odpowiedzi
Sam wyścig nie był jednak udany dla zespołu z Maranello. Hamilton przyznał, że Ferrari po prostu nie dysponowało tempem pozwalającym walczyć o zwycięstwo. Problemy zaczęły się już na starcie, a później doszło do nich bardzo szybkie zużycie tylnego ogumienia.
Brytyjczyk zdradził, że bolid SF-26 przez cały weekend był trudny w prowadzeniu z powodu niestabilnego balansu, a już od piątkowych treningów Ferrari wyraźnie przegrywało z rywalami na prostych.
Jeszcze większym problemem okazuje się jednak sposób wykorzystania energii jednostki napędowej. Hamilton zwrócił uwagę, że nie chodzi wyłącznie o samą moc silnika, lecz o długość utrzymywania pełnej mocy elektrycznej na końcu prostych: ,,Mercedes potrafi korzystać z energii znacznie dłużej. My tracimy jej dostarczanie dużo wcześniej i właśnie to najbardziej nas to ogranicza. Musimy zrozumieć, skąd bierze się ta różnica, ale nie będzie to problem, który rozwiążemy z dnia na dzień'' – przyznał.
To kolejny sygnał potwierdzający wcześniejsze informacje płynące z Ferrari. Zespół intensywnie pracuje nad kolejną specyfikacją jednostki napędowej, która ma poprawić przede wszystkim zarządzanie energią oraz wydłużyć efektywne wykorzystanie systemu hybrydowego.



Komentarze
Prześlij komentarz