Przedstawiciele Maxa Verstappena rozmawiali z McLarenem
Według najnowszych doniesień brytyjskich mediów przedstawiciele czterokrotnego mistrza świata mieli rozpocząć rozmowy z McLarenem w sprawie potencjalnej współpracy od sezonu 2027. Na razie nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia, jednak sama informacja wywołała ogromne poruszenie w padoku Formuły 1.
To obóz Verstappena miał wykonać pierwszy ruch
Jak informuje Sky Sports, do spotkania pomiędzy przedstawicielami Maxa Verstappena i kierownictwem McLarena rzeczywiście miało dojść, a inicjatywa wyszła od otoczenia Holendra.
– Z naszych informacji wynika, że odbyło się spotkanie pomiędzy managementem Verstappena i McLarena. Co istotne, to ludzie Maxa zainicjowali te rozmowy – przekazał reporter Sky Sports Craig Slater.
Według brytyjskich mediów Verstappen doskonale zdaje sobie sprawę, że choć McLaren nie rozpoczął sezonu 2026 w idealnym stylu, zespół z Woking wielokrotnie udowodnił, że potrafi zbudować bolid zdolny do walki o mistrzostwo świata.
Mercedes wypada z gry?
Jeszcze kilka miesięcy temu najczęściej mówiło się o możliwym transferze Verstappena do Mercedesa. Sam Toto Wolff nigdy nie ukrywał, że Holender znajduje się wysoko na jego liście życzeń.
Sytuacja uległa jednak zmianie. Mercedes dysponuje obecnie jednym z najmocniejszych składów w stawce. Kimi Antonelli prowadzi w klasyfikacji kierowców, a George Russell regularnie walczy o wysokie pozycje. Coraz więcej wskazuje więc na to, że w Brackley nie planują rewolucji kadrowej.
To właśnie dlatego uwagę mediów przyciągnął McLaren.
Kontrakt obowiązuje, ale istnieją klauzule
Verstappen pozostaje związany z Red Bullem umową obowiązującą do końca 2028 roku. Jak potwierdził jego menedżer Raymond Vermeulen, kontrakt zawiera odpowiednie klauzule umożliwiające wcześniejsze rozstanie.
Jednocześnie stanowczo podkreślił, że do tej pory nigdy nie zostały one wykorzystane.
– Oczywiście istnieją klauzule umożliwiające odejście. Były od samego początku. Nigdy jednak z nich nie skorzystaliśmy. Zawsze byliśmy lojalni wobec Red Bulla i nadal chcemy kontynuować tę współpracę. Naszym celem jest zakończenie kariery Maxa w Red Bullu, ale pod warunkiem, że zespół będzie dawał mu samochód zdolny do walki o zwycięstwa – powiedział Vermeulen.
Kto musiałby ustąpić miejsca?
Gdyby sensacyjny transfer rzeczywiście doszedł do skutku, McLaren stanąłby przed bardzo trudną decyzją. Obecny skład tworzą Lando Norris i Oscar Piastri, którzy mają długoterminowe kontrakty i należą do najmocniejszych duetów w Formule 1.
Na razie wszystko wskazuje jednak na to, że sprawa znajduje się wyłącznie na etapie nieformalnych rozmów. W padoku podobne spotkania nie należą do rzadkości i często stanowią jedynie element rozpoznania rynku przed kolejnymi sezonami.



Komentarze
Prześlij komentarz