Helmut Marko zdradza kulisy odejścia Hornera oraz jego ,,brudne gierki''. Austriak ofiarą kłamstw
Odejście Christiana Hornera z Red Bull Racing było nie tyle decyzją personalną, co konsekwencją głębokiego kryzysu strukturalnego, który narastał w zespole od momentu śmierci Dietricha Mateschitza. Dopiero po odejściu Helmuta Marko – współtwórcy projektu Red Bulla w Formule 1 – możliwe stało się zrozumienie pełnej skali konfliktu, jaki toczył się poza kamerami i komunikatami prasowymi. Marko nie przedstawia historii jako osobistej vendetty. Wręcz przeciwnie – wielokrotnie podkreśla, że przez lata Horner był elementem jasno zdefiniowanego systemu zarządzania. „Wraz z Didim założyłem Red Bull Racing w 2005 roku. Christian został mianowany szefem zespołu, a ja pełniłem funkcję nadzorczą. Zasadniczo to Austria miała władzę i podejmowała decyzje.” Ten układ działał przez niemal dwie dekady. Red Bull był zespołem o silnym centrum decyzyjnym, wyraźnej hierarchii i klarownym podziale ról. Horner był skutecznym menedżerem operacyjnym, ale nie politycznym właścicielem projektu. Moment prz...


